Home » Piłka Nożna » Puchar Anglii » Puchar Anglii: Sunderland AFC – Arsenal Londyn i siedem innych meczów w ten weekend, 18-19 lutego w Sportklubie i Sportklubie+!
Puchar Anglii: Sunderland AFC – Arsenal Londyn i siedem innych meczów w ten weekend, 18-19 lutego w Sportklubie i Sportklubie+!
Ostatnia aktualizacja: Luty 16, 2012
Szesnaście drużyn, osiem meczów, dwa dni rywalizacji – najstarsze i najbardziej prestiżowe piłkarskie rozgrywki na świecie wkraczają w decydującą fazę. W ten weekend rozegrane zostaną mecze piątej rundy Pucharu Anglii, wszystkie osiem spotkań NA ŻYWO (bądź premierowo) wyłącznie w Sportklubie i Sportklubie+ !
Już w pierwszej sobotniej potyczce zobaczymy w akcji londyńską Chelsea. Podopieczni André Villasa-Boasa podejmują na Stamford Bridge Birmingham City (NA ŻYWO w Sportklubie od 13.30) i mimo, że gospodarze od lat zaliczają się do ścisłej czołówki Premiserhip i w tym sezonie znów walczą o miejsce gwarantujące grę w przyszłorocznej Lidze Mistrzów, wcale … nie będą zdecydowanymi faworytami tego spotkania. Londyńczycy w lidze nie wygrali od czterech spotkań: zremisowali trzykrotnie, w ostatni weekend przegrali na wyjeździe z Evertonem. Na przeciwległym biegunie Birmingham. Podopieczni Chrisa Hughtona po słabszej pierwszej części sezonu, w ostatnich tygodniach złapali drugi oddech – jeśli uwzględnić wszystkie rozgrywki z poprzednich ośmiu meczów wygrali siedem, zremisowali tylko bezbramkowo z Southampton, efektownie awansowali też do piątej rundy FA Cup, gromiąc na wyjeździe Sheffield United 4:0. Dobra gra w lidze sprawiła, że „Blues” awansowali już na trzecie miejsce w tabeli.
Tuż pod spotkaniu na Stamford Bridge przenosimy się z kamerami na Goodison Park na transmisję (godz. 16.00) z meczu Everton – Blackpool. Gospodarze od początku stycznia przed własną publicznością nie przegrywają. Jeśli wyjąć pechową porażkę z Boltonem 1:2, zremisowali raz, w czterech kolejnych meczach pewnie sięgali po pełną pulę. W starciu z „Mandarynkami” również powinni zwyciężyć, choć o awans łatwo nie będzie, bo goście w ostatnich meczach w nPower Championship potrafili m.in. wygrać na wyjeździe z Cardiff i zremisować w Ipswich. Za gospodarzami przemawiają statystki bezpośrednich spotkań – po raz ostatni Blackpool wygrało na Goodison Park w 1961 roku (!), a ostatnia wizyta (w lutym ubiegłego roku) zakończyła się ich porażką 3:5.
Równolegle do meczu Everton – Blackpool na londyńskim The Den Millwall zmierzy się z Boltonem (transmisja w Sportklubie + od godz. 16.00, premiera w Sportklubie o godz. 0.30). Jeśli przyjrzeć się wynikom „Lwów” z poprzednich rund, sobotnie spotkanie powinno zakończyć się … remisem. W trzeciej rundzie Millwall zremisowało bowiem bezbramkowo z Dagenham & Redbridge i dopiero w powtórzonym meczu wygrało pewnie 5:0. Podobną drogę podopieczni Kenny’ego Jacketta przeszli też w czwartej rundzie. Najpierw zremisowali z Southampton, dopiero tydzień później pokonali faworyzowanych rywali na ich obiekcie 3:2 i awansowali do dalszej fazy rozgrywek. Czy w sobotę będziemy świadkami podobnego scenariusza?
Prawdziwym hitem soboty będzie starcie na Stadium of Light, w którym miejscowy Sunderland podejmie Arsenal Londyn (NA ŻYWO w Sportklubie o godz. 18.15). Drużyny te ledwie tydzień wcześniej mierzyły się na tym samym obiekcie, a stawką meczu były ligowe punkty. „Kanonierzy” wygrali 2:1, a sukces w dużej mierze zawdzięczają rewelacyjnie broniącemu w tym spotkaniu Wojciechowi Szczęsnemu i Thierry’emu Henry’emu, który w 90. minucie zdobył zwycięską bramkę. Była ta druga w tym sezonie wygrana londyńczyków nad „Czarnymi Kotami” – w październiku pokonali oni rywali na Emirates w takich samych rozmiarach. Dwie wygrane z rzędu nie oznaczają oczywiście, że i w sobotę to przyjezdni będą górą. Sunderland pod wodzą Martina O’Neilla prezentuje się znakomicie i stać go na sprawienie niespodzianki. W styczniu jego podopieczni rozegrali w lidze siedem meczów, odnosząc w nich aż pięć zwycięstw. Jedynymi przegranymi były wspomniana porażka z Arsenalem i 0:1 z Chelsea. W sobotę „Czarne Koty” spróbują więc przełamać kompleks faworyzowanych drużyn ze stolicy.
Chelsea Londyn – Birmingham City, NA ŻYWO w Sportklubie, sobota, 18 lutego, godz. 13.30
FC Everton – Blackpool FC, NA ŻYWO w Sportklubie, sobota 18 lutego, godz. 16.00
Millwall FC – Bolton Wanderers, NA ŻYWO w Sportklubie+ , sobota, 18 lutego, godz. 16.00
(PREMIERA w Sportklubie sobota 18 lutego, godz. 0.30)
Sunderland AFC – Arsenal Londyn, NA ŻYWO w Sportklubie, sobota, 18 lutego, godz. 18.15
Niedzielny maraton z FA Cup rozpoczynamy już o godz. 10.30 retransmisją sobotniego spotkania Norwich – Leicester. W potyczce tej zdecydowanymi faworytami będą występujący na co dzień w Premiership gospodarze. W lidze odnieśli oni ostatnio dwie ważne wygrane z Boltonem i Swansea, ogólnie od początku sezonu spisują się bardzo dobrze i zajmują w tabeli ósme miejsce. Jak na beniaminka w najwyższej klasie rozgrywkowej wynik znakomity.
O godz. 13.00 zapraszamy na pierwszą niedzielną transmisję. Na Broadfield Stadium czwartoligowy Crawley Town podejmie Stoke City. Gospodarze to obok Stevenage jedyna drużyna z występujących jeszcze w FA Cup, która przygodę z rozgrywkami rozpoczynała od pierwszej rundy. Podopieczni Steve’a Evansa eliminowali kolejno Bury FC, Redbridge FC, Bristol City i Hull City, a więc rywali może nie z najwyższej półki, ale na pewno notowanych zdecydowanie wyżej. O kolejną niespodziankę i awans kosztem Stoke będzie jednak niesłychanie trudno. „The Potters” wprawdzie przegrali w lidze cztery ostatnie mecze, kadrowo biją jednak swoich rywali na głowę i jeśli ich nie zlekceważą, powinni odnieść na Broadfield Stadium pewne zwycięstwo.
Podobny scenariusz powinno mieć drugie niedzielne spotkanie transmitowane w Sportklubie (godz. 15.00): Stevenage FC – Tottenham Hotspur. Goście są w tym sezonie jedną z największych rewelacji Premiership. Budowana mozolnie od kilku lat na White Hart Lane drużyna w tym roku w końcu „odpaliła” i walczy w lidze o najwyższe cele. „Koguty” obecnie są trzecią siłą brytyjskiego futbolu, wyżej notowane od nich są jedynie obie ekipy z Manchesteru. W swoich ostatnich meczach Tottenham zremisował na wyjeździe z Liverpoolem, pokonał też 5:0 Newcastle. Podopieczni Harry’ego Redknappa są więc w formie, a ich awans do szóstej rundy FA Cup wydaje się tylko formalnością.
Na zakończenie weekendowego maratonu z Pucharem Anglii potyczka Liverpoolu z Brighton & Hove Albion (NA ŻYWO w Sportklubie o godz. 17.30). Faworytami meczu są oczywiście specjalizujący się w tym sezonie w pucharach „The Reds”. Liverpoolczycy w poprzednich rundach FA Cup wygrali z Oldham Athletic (5:0) oraz prestiżowy bój z Manchesterem United (2:1), dotarli też do finału Pucharu Ligi Angielskiej eliminując po drodze m.in. Stoke, Chelsea, Manchester City i … Brighton & Hove Albion. W finale tych rozgrywek już w następną niedzielę zmierzą się na Wembley z Cardiff City. Jeśli wygrają, a w ten weekend zdołają pokonać „Mewy” będą mieli realną szansę na wywalczenie w tym sezonie dwóch trofeów. Tak dobrego roku „The Reds” nie mieli od jedenastu lat – w 2001 roku również sięgnęli po podwójną koronę zwyciężając w Pucharze Anglii i Pucharze Ligi Angielskiej.
Norwich City – Leicester City, PREMIERA w Sportklubie, niedziela 19 lutego, godz. 10.30
Crawley Town – Stoke City, NA ŻYWO w Sportklubie, niedziela, 19 lutego, godz. 13.00
Stevenage FC – Tottenham Hotspur, NA ŻYWO w Sportklubie, niedziela, 19 lutego, godz. 15.00
FC Liverpool – Brighton & Hove Albion, NA ŻYWO w Sportklubie, niedziela, 19 lutego, godz. 17.30


Moskit:) - 16 lutego 2012, 20:15
Drogi SportKlubie,jak zwykle postaraliście jak najlepiej.Bym to właśnie waszą ofertę wybrał.Obejrzę z miłą chęcią te spotkania.Brawa dla całej ekipy.Dziękuje wam bardzo.Cieszę,że nadal rozgrywki FA Cup będą pokazywane.Jak zwykle opis każdego przedsmaku spotkania i podanie ciekawostek itp na wysokim poziomie.Także to jest dla mnie miły prezent urodzinowy od was całej redakcji.Sobotnie urodziny uczczę z wielkimi emocjami piłkarskimi.Będzie się działo sporo bo tak jak mówicie w zapowiedzi w Pucharze Anglii wszystko może się zdarzyć.Niech wasi dziennikarze,komentatorzy,no przede wszystkim kibice czerpią radość z pięknego futbolu.Także do zobaczenia w sobotę.Niech wasza ciężka praca nie pójdzie na marne.Tego wam życzę SportKlubie.Jak będzie druga edycja konkursu zostań „komentatorem SportKlubu to napiszcie bo na pewno wezmę udział.Bo to jest wielka szansa.I czekam też na wielki smaczek 26 lutego finał Carling Cup:)) oczywiście na waszej antenie.Pozdrawiam.
----------------------------------------------------------